Feb 292012
 
Share

This song is used with the following charts:
Polish Verbs in the Present Tense – first person singular

“Blok”
2003
Vocalist: O.S.T.R. (aka Ostry)
Album: “Jazz w wolnych chwilach”

Tak naprawdę nazywam się Stan Tymiński tylko mówię teraz głosem OSTRego…

11 piętro – on alkoholik ona ćpunka
Życie oparte na częstych awanturkach
Rozbitych lustrach, potłuczonych szklankach
Ona ma wyższe, on syn policjanta
Dla niej i dla niego główny argument to szantaż
Piętro 10 – chłopak z lolkiem wyjmuje ośkę
Kwiat młodzieży zdolnej
A świat złodziei z dolnej półki
9 piętro – tam bywałem po bibułki
Ale że świat bywa okrutny stary
Już tam nie bywam
W sumie to gościa nawet nigdy nie znałem – proste
Piętro 8 – korepetytorka i zajęcia ustne
Mam cię, Aleksandro, widziałem w wampie
Zdjęcie pro, spotkajmy się prywatnie
Dom wam więc oferta
7 – to numer Tomili piętra
Promili ekstrakt, kominy Zgierz
Sam byś ocenił horyzont
Na 6 – mieszka kolo ścigany przez garnizon
Czyli żyć albo zginąć
Zastawił wszystko co miał
I wiem że w tej chwili załatwia sobie Monar.

Ref.
Jazz lat osiemdziesiątych osiedli cały czas zawinięta pętla
Idąc po piętrach widzę jak niektórych los nie rozpieszcza
Tych z dziurami na podeszwach jest więcej – życia achillesowa pięta. (2x)

Piętro 5 – taksówkarz z żoną, ojcem, synem, babką, matką, psem
Ile ścian to jest?
Dwa pokoje i balkon
Na 4 – mieszka stary szlauf
Co o najmniejszy występ dzwoni na policję
Pierdolić tą pizdę!
Na 3 – mieszkam ja
Lat 22, no już 23
Co rusz domofon, psy
To przez tą z góry
Choć sama miała metę za czasu komuny
Przecież forsa
Na 2 – mieszka sąsiad któremu ocaliłem życie
Choć nadal jak robię muzykę wali w kaloryfer
1 piętro – to Lucyfer, rewir dozorcy
To ten gość od podbieranej poczty
Teraz wierzący
Cóż, inne czasy, sam wiem
Choć co by się nie działo w klatce
Wszystko jest na mnie
Bezpodstawnie, ale zawsze po całości postu
W raju przekrętaczy sprytnych domokrążców
Szumi płyta z wosku
Nie pytaj w związku z tym o szczegóły
Blok jak blok – żadne cudo
Te słowa są dedykowane ludziom.

Ref.
Jazz lat osiemdziesiątych osiedli cały czas zawinięta pętla
Idąc po piętrach widzę jak niektórych los nie rozpieszcza
Tych z dziurami na podeszwach jest więcej – życia achillesowa pięta. (2x)

Related posts:

 Leave a Reply

(required)

(required)